Dzisiaj jest 28.11.2021.
Jesteś w:    Start arrow Aktualności szkolne arrow Zespół Szkół Budowlanych żegna kapitana Jerzego Dębickiego
Zespół Szkół Budowlanych żegna kapitana Jerzego Dębickiego Drukuj
     20 listopada 2020 roku w wieku 91 lat zmarł Jerzy Dębicki  - Kapitan Wojska Polskiego, harcerz Szarych Szeregów, żołnierz Armii Krajowej oraz działacz podziemia antykomunistycznego. Jerzy Dębicki pełnił także funkcję prezesa Koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Mielcu. Został odznaczony m.in. Krzyżem z Mieczami Orderu Krzyża Niepodległości oraz Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
     Dyrekcja, nauczyciele i młodzież z Zespołu Szkół Budowlanych w Mielcu z głębokim żalem żegna niezwykłego człowieka, który od nadania szkole zaszczytnego imienia Żołnierzy Armii Krajowej stał się honorowym członkiem społeczności ZSB, uczestniczył w akademiach z okazji święta patrona szkoły, a także Narodowego Święta Niepodległości, wygłaszał liczne prelekcje. Młodzież zawsze z ogromnym zainteresowaniem wsłuchiwała się w słowa pana Dębickiego. Był dla wszystkich uczniów żywą lekcją historii.

W czasie wykładów  opowiadał o najtrudniejszch momentach swojego życia i polskiej trudnej historii, którą znał z autopsji. Jego słowa skierowane do wszystkich młodych ludzi, na zawsze pozostaną w ich w pamięci. Trudno zapomnieć istotne treści, które brzmią jak dekalog: „ Patriota kocha swoją ojczyznę i tę miłość potrafi okazywać. Patriota zachowuje godność bycia Polakiem. Jest z tego dumny. Zachowuje szacunek do symboli narodowych i tradycji, które stara się kontynuować. Być dobrym patriotą to szczególnie znać historię swego kraju”.
Panie Kapitanie, odszedł Pan  na wieczną wartę, zostawiając po sobie piękne wspomnienia. Dla całej społeczności ZSB będzie Pan zawsze bohaterem i wspaniałym nauczycielem patriotyzmu. Panie Jerzy Dębicki, niech zawsze dla Pana brzmią piękne słowa wiersza Zbigniewa Kabaty:
Tak wiele czasu spędziłem w pogoni
za tym jednym słowem, które by gruchnęło
pieśnią ogromną, jak ten dzwon co dzwoni
na śmierć, na życie, na bojowe dzieło.

Słowa szukałem, które by strzaskało
płyty kamienne zapomnianych grobów,
niechciane prawdy spod nich by wyrwało
i w piersi nimi walnęło jak obuch.

Dwa takie słowa znalazłem - jak hasło
nimbem okryte złotej aureoli,
słowa jak światło co nigdy nie zgasło
i oczy ślepi i cieszy i boli.

Być może zabrzmią dla innych inaczej
te dwa najprostsze, najzwyklejsze słowa.
Ja nimi czyny nieśmiertelne znaczę
Słuchajcie ludzie - to ARMIA KRAJOWA!

I nic już więcej wyrzec nie potrafię.
I nic już więcej powiedzieć nie trzeba
Choć nimi w serca na ziemi nie trafię
wiem, że odlecę do samego nieba.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »